Osiemdziesiąt górskich wejść, od Łysicy po Rysy, może zamienić zwykłe weekendowe wyjazdy w konkretny plan poznawania całej Polski. Diadem Polskich Gór to odznaka dla osób, które chcą zdobyć najwyższe szczyty wybranych pasm i mikroregionów, a przy okazji nauczyć się lepiej planować trasy, pogodę oraz logistykę. Poniżej znajdziesz pełną listę wierzchołków, zasady potwierdzania wejść, praktyczny sposób organizacji wypraw oraz wskazówki dotyczące trudności i bezpieczeństwa.
Osiemdziesiąt szczytów tworzy długofalowy plan górskich wyjazdów
- 80 szczytów trzeba zdobyć w dowolnej kolejności.
- Lista obejmuje Karpaty, Sudety oraz Łysicę w Górach Świętokrzyskich.
- Na ukończenie wyzwania nie ma limitu czasu.
- Wejścia dokumentuje się zdjęciem, pieczątką, biletem albo wpisem w innej książeczce, a potwierdzenia wymagają także podpisu osoby uprawnionej.
- Największym wyzwaniem nie zawsze jest wysokość. Często trudniejsze okazują się orientacja, dojazd i zmienna pogoda.
Na czym polega zdobywanie Diademu Polskich Gór
To jednostopniowa odznaka turystyki górskiej ustanowiona przez Oddział Wrocławski PTTK. Aby ją zdobyć, trzeba wejść na najwyższe szczyty wskazanych pasm i masywów, rozumianych według podziału na mezoregiony oraz wybrane mikroregiony.
To ważne rozróżnienie. Nie chodzi o zdobycie wszystkich najwyższych gór w każdym potocznym rozumieniu, lecz o zaliczenie dokładnie tych wierzchołków, które znajdują się w oficjalnym wykazie. Dlatego na liście pojawiają się zarówno bardzo znane Rysy i Śnieżka, jak i mniej oczywiste szczyty Beskidu Niskiego, Gór Kaczawskich czy Gór Sanocko-Turczańskich.
Projekt różni się od Korony Gór Polski przede wszystkim skalą i sposobem podziału terenu. Korona obejmuje 28 najwyższych szczytów głównych pasm, natomiast opisywane wyzwanie prowadzi przez 80 wierzchołków, często położonych w mniejszych jednostkach geograficznych. Dzięki temu poznaje się więcej mniej uczęszczanych miejsc, ale trzeba też poświęcić więcej czasu na dojazdy i planowanie.
Podoba mi się w tym pomyśle to, że nie wymusza wyścigu. Regulamin pozwala zdobywać szczyty w dowolnej kolejności i bez ograniczenia czasowego, więc można dopasować wyprawy do kondycji, urlopu oraz pory roku.
Pełny wykaz 80 szczytów z wysokościami
Poniższa tabela zachowuje kolejność z wykazu odznaki. Wysokości podaję w metrach. Przy kilku szczytach regulamin wskazuje wartości przybliżone lub alternatywne, co zaznaczam wprost. Przy weryfikacji decydujący jest oficjalny wykaz odznaki, a nie przypadkowa wartość odczytana z aplikacji turystycznej.
| Nr | Szczyt | Wysokość | Pasmo lub region |
|---|---|---|---|
| 1 | Wielka Czantoria | 995 m | Beskid Śląski |
| 2 | Klimczok | 1117 m | Beskid Śląski |
| 3 | Skrzyczne | 1257 m | Beskid Śląski |
| 4 | Czupel | 933 m | Beskid Mały |
| 5 | Łamana Skała, Madohora | 929 m | Beskid Mały |
| 6 | Wielka Racza | 1236 m | Beskid Żywiecki |
| 7 | Pilsko, Góra Pięciu Kopców | 1542 m | Beskid Żywiecki |
| 8 | Jałowiec | 1111 m | Beskid Żywiecki |
| 9 | Babia Góra, Diablak | 1725 m | Beskid Żywiecki |
| 10 | Polica | 1369 m | Beskid Żywiecki |
| 11 | Bukowiński Wierch | 940 m | Beskid Makowski |
| 12 | Lasek, Łosek | 868 m | Beskid Makowski |
| 13 | Babica | 728 m | Beskid Makowski |
| 14 | Koskowa Góra | 867 m | Beskid Makowski |
| 15 | Lubomir | 904 m | Beskid Makowski |
| 16 | Luboń Wielki | 1022 m | Beskid Wyspowy |
| 17 | Ćwilin | 1072 m | Beskid Wyspowy |
| 18 | Mogielica | 1170 m | Beskid Wyspowy |
| 19 | Modyń | 1029 m | Beskid Wyspowy |
| 20 | Jaworz | 921 m | Beskid Wyspowy |
| 21 | Turbacz | 1310 m | Gorce |
| 22 | Lubań | 1225 m | Gorce |
| 23 | Radziejowa | 1262 m | Beskid Sądecki |
| 24 | Jaworzyna Krynicka | 1114 m | Beskid Sądecki |
| 25 | Kraczonik | 934 m | Beskid Sądecki |
| 26 | Jaworze | 882 m | Beskid Niski |
| 27 | Lackowa | 997 m | Beskid Niski |
| 28 | Wątkowa | 846 m | Beskid Niski |
| 29 | Baranie | 754 m | Beskid Niski |
| 30 | Kamień | 857 m | Beskid Niski |
| 31 | Tokarnia | 778 m | Beskid Niski |
| 32 | Żar | 883 m | Pieniny |
| 33 | Trzy Korony, Okrąglica | 982 m | Pieniny |
| 34 | Wysoka, Wysokie Skałki | 1050 m | Pieniny |
| 35 | Starorobociański Wierch | 2176 m | Tatry Zachodnie |
| 36 | Krzesanica | 2122 m | Tatry Zachodnie |
| 37 | Świnica | 2301 m | Tatry Wysokie |
| 38 | Rysy | 2499 m | Tatry Wysokie |
| 39 | Słonny, wierzchołek północno-zachodni | 668 m | Góry Sanocko-Turczańskie |
| 40 | Słonny, wierzchołek południowo-wschodni | 668 m | Góry Sanocko-Turczańskie |
| 41 | Jaworniki | 908 m | Bieszczady |
| 42 | Trohaniec | 939 m | Bieszczady |
| 43 | Łopiennik | 1069 m | Bieszczady |
| 44 | Wołosań | 1071 m | Bieszczady |
| 45 | Wielka Rawka | 1307 m | Bieszczady |
| 46 | Tarnica | 1346 m | Bieszczady |
| 47 | Wysoka Kopa | 1126 m | Góry Izerskie |
| 48 | Śnieżka | 1602 m | Karkonosze |
| 49 | Skalny Stół | 1282 m | Karkonosze |
| 50 | Łysocina | 1188 m | Karkonosze |
| 51 | Okole | 721 m lub około 715 m | Góry Kaczawskie |
| 52 | Maślak-Folwarczna | 720 m | Góry Kaczawskie |
| 53 | Baraniec | 723 m lub około 720 m | Góry Kaczawskie |
| 54 | Skopiec | 724 m lub około 718 m | Góry Kaczawskie |
| 55 | Poręba | 671 m | Góry Kaczawskie |
| 56 | Krzyżna Góra | 654 m | Rudawy Janowickie |
| 57 | Skalnik | 945 m | Rudawy Janowickie |
| 58 | Trójgarb | 778 m | Góry Wałbrzyskie |
| 59 | Chełmiec | 851 m | Góry Wałbrzyskie |
| 60 | Borowa | 853 m | Góry Wałbrzyskie |
| 61 | Waligóra | 936 m | Góry Kamienne |
| 62 | Lesista Wielka | 851 m | Góry Kamienne |
| 63 | Szeroka | 842 m | Góry Kamienne |
| 64 | Jański Wierch | 697 m | Góry Kamienne |
| 65 | Róg | 715 m | Góry Stołowe |
| 66 | Szczeliniec Wielki | 919 m | Góry Stołowe |
| 67 | Orlica | 1084 m | Góry Orlickie |
| 68 | Jagodna, wierzchołek północny | około 980 m | Góry Bystrzyckie |
| 69 | Jagodna | 977 m | Góry Bystrzyckie |
| 70 | Włodarz | 811 m | Góry Sowie |
| 71 | Wielka Sowa | 1015 m | Góry Sowie |
| 72 | Szeroka Góra | około 770 m | Góry Bardzkie |
| 73 | Kłodzka Góra | 765 m | Góry Bardzkie |
| 74 | Kowadło | 989 m | Góry Złote |
| 75 | Postawna | 1117 m | Góry Bialskie |
| 76 | Suchoń | 964 m | Krowiarki |
| 77 | Śnieżnik | 1424 m | Masyw Śnieżnika |
| 78 | Biskupia Kopa | 890 m | Góry Opawskie |
| 79 | Ślęża | 718 m | Przedgórze Sudeckie |
| 80 | Łysica | 612 m | Góry Świętokrzyskie |
Jak dokumentować wejścia i uzyskać odznakę
Podstawą weryfikacji jest książeczka wycieczek. Można korzystać z gotowej książeczki odznaki albo prowadzić własny zeszyt, o ile wpisy są chronologiczne i zawierają dane potrzebne do identyfikacji zdobywającego, datę wejścia, nazwę szczytu oraz miejsce na podsumowanie i weryfikację.
Każde wejście trzeba potwierdzić. Regulamin dopuszcza pieczątkę obiektu turystycznego, bilet wstępu, fotografię albo wpis z książeczki innej odznaki. Samo zdjęcie z aplikacji nie zastępuje całej dokumentacji, dlatego przed wyjazdem dobrze sprawdzić, gdzie po drodze można zdobyć pieczątkę lub inny dowód.
Potwierdzenia powinny zostać uzupełnione podpisem przodownika turystyki górskiej PTTK albo przewodnika górskiego z odpowiednimi uprawnieniami. Osoby posiadające takie uprawnienia mają w regulaminie wyjątek od tego obowiązku. W praktyce najłatwiej ustalić podpisy po zakończeniu większej serii wycieczek, zamiast szukać osoby uprawnionej po każdym szczycie.
Po zdobyciu wszystkich 80 pozycji książeczkę przedstawia się do weryfikacji Komisji Turystyki Górskiej Oddziału Wrocławskiego PTTK. Po pozytywnym sprawdzeniu książeczka staje się legitymacją odznaki i pozwala nabyć oraz nosić właściwą odznakę.
Dużym ułatwieniem jest możliwość zaliczenia wcześniejszych wejść. Szczyty zdobyte przed ustanowieniem odznaki mogą zostać uznane, ale tylko jednokrotnie i pod warunkiem posiadania wiarygodnego potwierdzenia. Dlatego stare zdjęcia, bilety czy wpisy z innych książeczek lepiej zachować, nawet jeśli początkowo nie planowało się kompletowania całego wykazu.
Jak rozłożyć wyzwanie na rozsądny plan
Nie planowałbym 80 osobnych wyjazdów. O wiele lepiej podzielić listę na kilkanaście lub kilkadziesiąt weekendów, łącząc szczyty położone w tej samej części kraju. Trzeba jednak pamiętać, że bliskość na mapie nie zawsze oznacza możliwość przejścia między nimi jednego dnia. Różne są parkingi, przebieg szlaków, przewyższenia i dostępność komunikacyjna.
Zacznij od poznania własnego tempa
Początek warto zaplanować na szczytach, które pozwalają sprawdzić kondycję bez dużego ryzyka. Łysica, Ślęża, Wielka Sowa, Czupel czy wybrane trasy na Trzy Korony mogą pomóc ocenić, jak organizm reaguje na podejście, zejście i kilka godzin marszu.
Nie traktowałbym łatwiejszych gór jako rozgrzewki bez znaczenia. To właśnie na nich można przetestować buty, kijki, plecak, nawodnienie i sposób dokumentowania wejść. Lepiej odkryć obtarcia na krótkiej trasie niż podczas długiego przejścia w Tatrach.
Łącz szczyty według regionów
W Beskidach dobrym sposobem jest tworzenie osobnych bloków dla Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Wyspowego, Sądeckiego i Niskiego. W Sudetach można planować kilkudniowe wyjazdy obejmujące kilka pasm, ale nie należy zakładać, że każdy szczyt będzie dostępny z jednego wygodnego parkingu.
Najwięcej czasu potrafią zabrać pozycje o niewielkiej wysokości. Niskie wierzchołki z mniej oczywistym przebiegiem trasy bywają logistycznie bardziej kłopotliwe niż popularne, wysokie góry z dobrze opisanymi szlakami. Przed wyjazdem sprawdzam więc nie tylko dystans, lecz także ostatni odcinek dojścia, oznakowanie i możliwość legalnego zaparkowania.
Zostaw Tatry na moment, gdy masz doświadczenie
Rysy, Świnica, Krzesanica i Starorobociański Wierch mocno różnią się trudnością. Rysy oraz Świnica wymagają obycia z ekspozycją, łańcuchami i tłokiem na popularnych odcinkach, a warunki po deszczu lub przy oblodzeniu mogą zmienić łatwy letni plan w poważną wyprawę.
Nie ma żadnego powodu, by zdobywać te szczyty jako pierwsze tylko dlatego, że są najwyższe. Dla mnie rozsądniejsza kolejność to najpierw nabranie doświadczenia w Beskidach i Sudetach, później dłuższe trasy w Bieszczadach, a dopiero na końcu wymagające wyjścia tatrzańskie.
Przeczytaj również: Gdzie w góry z psem? Zobacz, które pasma są najlepsze!
Przyjmij realne tempo
Przy regularnych weekendach całe wyzwanie można rozłożyć na 2-4 sezony, choć nie jest to żadna oficjalna norma. Jedni będą chodzić częściej i zamkną projekt szybciej, inni połączą go z urlopami oraz rodzinnymi wyjazdami. Brak limitu czasu działa tu na korzyść osób, które wolą wędrować spokojnie i wracać w góry wtedy, gdy pogoda rzeczywiście sprzyja.
Które szczyty są łatwe, a które wymagają większego przygotowania
Regulamin nie zawiera jednej uniwersalnej skali trudności. Ta sama trasa może być przyjemnym spacerem latem, a zimą wymagać raków, czekana i doświadczenia. Dlatego poniższy podział traktuję jako orientacyjny, a nie zastępstwo dla sprawdzenia konkretnego wariantu.
| Poziom | Przykładowe szczyty | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|---|
| Dobry początek | Łysica, Ślęża, Wielka Sowa, Czupel, Biskupia Kopa | Najczęściej liczy się podstawowa kondycja, dobre obuwie i rozsądne tempo. |
| Wymagające kondycyjnie | Mogielica, Turbacz, Radziejowa, Tarnica, Babia Góra | Dłuższe podejścia, większe przewyższenia i szybka zmiana pogody. |
| Trudniejsze orientacyjnie | Wybrane szczyty Beskidu Niskiego, Bieszczadów i Gór Kaczawskich | Potrzebne są aktualna mapa, ślad trasy oraz sprawdzenie dojścia do właściwego wierzchołka. |
| Wymagające technicznie | Rysy, Świnica, częściowo Pilsko i Babia Góra w trudnych warunkach | Ekspozycja, łańcuchy, śliskie skały, wiatr i konieczność oceny warunków na miejscu. |
Najczęstszy błąd polega na ocenianiu trasy wyłącznie po wysokości. 650-metrowy szczyt nie musi być łatwiejszy od dwutysięcznika, jeśli prowadzi przez strome, błotniste lub słabo oznaczone odcinki. Przed każdym wyjściem sprawdzam długość całej pętli, sumę podejść, prognozę godzinową oraz możliwość wcześniejszego odwrotu.
W sezonie zimowym lista staje się znacznie trudniejsza. Krótszy dzień, zaspy, oblodzenie i zamknięcia szlaków mogą zmienić plan, który latem był prosty. Początkującym poleciłbym zdobywanie większości szczytów od późnej wiosny do jesieni, a zimowe wyjścia zostawić na trasy dobrze znane i dostosowane do umiejętności.
Sprzęt, bezpieczeństwo i organizacja wyjazdu
Podstawowy zestaw nie musi być drogi, ale powinien być kompletny. Na większość tras wystarczą stabilne buty trekkingowe, odzież przeciwdeszczowa, cieplejsza warstwa, mapa offline, naładowany telefon, apteczka i czołówka. Kijki trekkingowe szczególnie doceniam na długich zejściach, gdzie zmęczone kolana tracą więcej niż podczas podejścia.
W górach nie polegam wyłącznie na zasięgu telefonu. Przed wyjściem zapisuję trasę offline, informuję bliską osobę o planie i sprawdzam godzinę zachodu słońca. Przy mniej popularnych szczytach przydaje się także mapa papierowa, ponieważ bateria i zasięg nie zawsze są dostępne wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujemy.
Trzeba respektować zasady parków narodowych, rezerwatów oraz terenów przygranicznych. Nie schodzę ze szlaku tylko po to, by znaleźć dokładny punkt najwyższy, jeśli oznaczałoby to niszczenie roślinności lub naruszenie zakazu wstępu. Zdobywanie odznaki nie usprawiedliwia ryzykownego skracania trasy.
Przy planowaniu kosztów uwzględnij nie tylko transport. W zależności od regionu mogą pojawić się opłaty za parking, wejście do parku, kolejkę, nocleg i wyżywienie. Sama książeczka odznaki kosztuje obecnie około 10 zł w sklepie Oddziału Wrocławskiego PTTK, ale całkowity budżet zależy przede wszystkim od liczby wyjazdów i pokonywanych kilometrów.
Najpraktyczniejszy system dokumentacji to jeden wpis od razu po zejściu ze szlaku. Zapisuję datę, nazwę szczytu, trasę, czas przejścia i rodzaj potwierdzenia. Dzięki temu po kilkunastu miesiącach nie trzeba odtwarzać z pamięci, który wpis dotyczył konkretnego wierzchołka ani szukać zdjęcia wśród setek plików.
Co daje ukończenie całej listy
Największą wartością nie jest sama metalowa odznaka, lecz różnorodność doświadczeń. Ten projekt prowadzi przez zatłoczone punkty widokowe, ciche grzbiety Beskidu Niskiego, surowe fragmenty Tatr i łagodne krajobrazy Gór Świętokrzyskich. Pokazuje, że polskie góry nie kończą się na kilku najbardziej znanych miejscowościach.
Traktowałbym tę listę jako plan rozwoju górskiej samodzielności. Najpierw uczysz się wybierać trasę, później oceniasz pogodę, zarządzasz energią, dokumentujesz przejścia i coraz lepiej rozumiesz, kiedy zawrócić. To właśnie te umiejętności zostają na dłużej niż sama liczba zdobytych szczytów.
Najlepiej zacząć od kilku dostępnych wierzchołków, kupić lub przygotować książeczkę i prowadzić ją od pierwszej wyprawy. Nie trzeba deklarować konkretnego terminu zakończenia. Wystarczy konsekwentnie wracać w góry, wybierać bezpieczne warunki i traktować każde z 80 wejść jako osobną, dobrze zaplanowaną przygodę.
