W Górach Stołowych najciekawsze trasy nie są zwykłym spacerem po lesie. Jedne prowadzą po schodach na skalny taras widokowy, inne wciągają w wąski labirynt z piaskowca, a jeszcze inne pozwalają przejść dłuższą, spokojniejszą pętlę bez tłumu pod ręką. Poniżej porządkuję najważniejsze szlaki, pokazuję, która trasa sprawdzi się na pierwszy wyjazd, ile realnie zajmuje przejście i jakie ograniczenia trzeba uwzględnić w 2026 roku.
Najkrócej: jak wybrać trasę, która pasuje do twojego wyjazdu
- Szczeliniec Wielki to najlepszy wybór na pierwszy kontakt z regionem: krótko, efektownie i z dużą dawką widoków.
- Błędne Skały dają najmocniejszy efekt „wow”, ale logistycznie są mniej wygodne niż Szczeliniec.
- Skalne Grzyby są spokojniejsze, mniej zatłoczone i dobre na pół dnia bez wielkiego wysiłku.
- Radkowskie Skały, Narożnik i Skalna Czaszka lepiej sprawdzają się u osób, które chcą dłuższej, bardziej zróżnicowanej wędrówki.
- W sezonie trzeba liczyć się z biletami, limitami wejść i różnymi zasadami dla psów.

Które trasy wybrać na pierwszy wyjazd
Ja zwykle zaczynam od prostego pytania: czy chcę szybki efekt widokowy, skalny labirynt, czy raczej dłuższą wędrówkę bez presji czasu. W tym paśmie to naprawdę ważne, bo różnica między trasą „na chwilę” a pełną pętlą potrafi zmienić cały dzień. Warto też pamiętać, że klasyczne trasy turystyczne nie są przystosowane do wózków, więc decyzję najlepiej oprzeć na kondycji, czasie i planie dojazdu.W tabeli zestawiam najpraktyczniejsze warianty. Czas przejścia jest orientacyjny i nie obejmuje dłuższych postojów na zdjęcia.
| Trasa | Oficjalny odcinek i czas | Co dostajesz | Mój komentarz |
|---|---|---|---|
| Szczeliniec Wielki z Karłowa | 3,60 km, ok. 40 min w górę i 35 min w dół | Tarasy widokowe, schody, skalny labirynt, schronisko | Najlepszy start na pierwszy raz, ale trzeba liczyć się z ruchem i schodami. |
| Błędne Skały z Kudowy-Zdroju | 16,30 km, ok. 1 h 35 min w górę i 1 h 15 min w dół | Labirynt skalny, kładki, wąskie przesmyki, dłuższy dojazd | Nagroda jest bardzo efektowna, ale logistycznie to trudniejszy wybór niż Szczeliniec. |
| Skalne Grzyby z Batorówka | 6,70 km, ok. 1 h 5 min w górę i 45 min w dół | Spokojniejsza pętla, ścieżka edukacyjna, niewielkie przewyższenia | Dobry kompromis między widokami a komfortem marszu. |
| Radkowskie Skały z Radkowa | 14,80 km, ok. 2 h 20 min w górę i 2 h 10 min w dół | Panoramy, Wodospady Pośny, Droga nad Urwiskiem, dłuższa wędrówka | To już wycieczka na cały blok czasu, a nie tylko „wyskok w skały”. |
| Skalna Czaszka z Dusznik-Zdroju | 17,70 km, ok. 2 h 55 min w górę i 2 h 30 min w dół | Skały Puchacza, Kopa Śmierci, Narożnik, Białe Skały | Najlepsza opcja, jeśli chcesz zobaczyć bardziej zróżnicowaną część pasma. |
Jeśli mam doradzić bez owijania, na pierwszy wyjazd wybrałbym Szczeliniec albo Skalne Grzyby. Błędne Skały wygrywają atmosferą, ale wymagają lepszego planu, a dłuższe pętle zostawiłbym na dzień, w którym naprawdę chcesz chodzić, a nie tylko „zaliczyć” punkt widokowy. I właśnie od tych dwóch ikon warto przejść do szczegółów.
Szczeliniec Wielki gdy chcesz klasyki bez kombinowania
Na Szczeliniec wybieram się wtedy, gdy chcę maksymalnego efektu przy niewielkim dystansie. Z Karłowa trasa ma tylko 3,6 km, ale ten odcinek potrafi być intensywny, bo dochodzą schody, tarasy i naturalny ruch turystyczny. W praktyce trzeba też doliczyć czas na zdjęcia i krótkie postoje, więc cały wypad zajmuje dłużej niż same cyfry z opisu trasy.
Według Parku Narodowego Gór Stołowych w 2026 system sprzedaży biletów na Szczeliniec i Błędne Skały uruchomiono 8 kwietnia, a płatny wstęp na obie trasy rozpoczął się 24 kwietnia. W sezonie obowiązują limity wejść, a dla Szczelińca wynoszą one 400 osób na godzinę. Bilet normalny kosztuje 16 zł, ulgowy 8 zł, a dzieci do 7 lat wchodzą bezpłatnie.
- Plus to szybka nagroda widokowa i bardzo dobry punkt startowy dla osób, które nie chcą od razu długiej pętli.
- Minus to tłok w godzinach szczytu i sporo schodów, które w upale albo po deszczu zaczynają męczyć bardziej, niż sugeruje długość trasy.
- Warto wiedzieć, że z psem można wejść tylko częściowo: na tarasy północne i do schroniska, ale nie na samą trasę turystyczną.
Jeśli zależy Ci bardziej na wrażeniu wejścia do skalnego miasta niż na klasycznej panoramie, kolejny wybór jest zupełnie inny.
Błędne Skały kiedy liczy się skalny labirynt
Błędne Skały to miejsce, które wygrywa przede wszystkim atmosferą. Oficjalna trasa z Kudowy-Zdroju ma 16,3 km, ale najważniejsze jest to, że około 8 km prowadzi zielonym szlakiem do samego labiryntu, a potem wraca się czerwonym odcinkiem w stronę miasta. Sam labirynt zajmuje zwykle około godziny, a końcowy fragment podejścia jest stromy, choć ułatwiają go drewniane schody i barierki.
To trasa dla osób, które chcą połączyć marsz z atrakcją turystyczną, a nie tylko zrobić spacer po lesie. W środku są wąskie przesmyki, kładki i naturalne zwężenia, więc duży plecak albo pośpiech są tu zwyczajnie niepraktyczne. W sezonie warto kupić bilet online, bo wejście jest limitowane, a wjazd samochodem osobowym lub motocyklem na parking przy Błędnych Skałach kosztuje 40 zł. Dla samochodu przewożącego osoby z niepełnosprawnością opłata wynosi 20 zł, a dla autobusu 80 zł.
- Największa zaleta to efekt przejścia przez naturalny skalny labirynt, który jest dużo bardziej „filmowy” niż zwykły szlak.
- Największe ograniczenie to węższe przejścia i większa wrażliwość na tłok, więc to nie jest najlepsza opcja dla osób źle znoszących ciasne przestrzenie.
- Praktyczna rada brzmi prosto: przy suchym, ale pełnym dniu w sezonie zaczynaj wcześnie, bo później logistyka robi się znacznie mniej przyjemna.
Jeśli chcesz mniej napiętego planu i więcej swobody, lepiej spojrzeć na trzecią opcję, która zwykle bywa niedoceniana.
Skalne Grzyby i spokojniejsza strona pasma
Skalne Grzyby są dla mnie najlepszym przykładem, że Góry Stołowe nie muszą oznaczać ścisku i pośpiechu. Wariant z Batorówka ma niespełna 7 km, a park opisuje go jako trasę bez dużych przewyższeń, odpowiednią również dla małych dzieci. To świetna opcja na pół dnia, kiedy chcesz zobaczyć charakterystyczne formy skalne, ale nie chcesz wydawać całej energii na dojścia i podejścia.
Dodatkowym atutem jest ścieżka edukacyjna z 12 stanowiskami. Dzięki temu marsz nie jest tylko przemieszczaniem się od punktu A do punktu B, ale ma też konkretny kontekst przyrodniczy. Ja lubię takie trasy najbardziej, bo dają czas na obserwację, a nie tylko na „odbicie” kolejnego punktu na mapie.
Jeśli ktoś chce dłuższą wersję, park proponuje także wariant z Wambierzyc na Skalne Grzyby, liczący 12,7 km i około 2 h 15 min w górę. To już pełniejszy marsz, ale nadal bez wchodzenia w najbardziej oblegane miejsca regionu.
Skalne Grzyby dobrze pokazują, że nie każda dobra wędrówka musi być spektakularna od pierwszej minuty. Czasem lepiej wybrać trasę, która daje oddech, a potem dopiero przejść do ambitniejszych pętli.
Radkowskie Skały, Narożnik i Skalna Czaszka dla ambitniejszych
Jeśli masz więcej czasu i chcesz zobaczyć pasmo z innej strony, tu zaczyna się najciekawsza część planowania. Zamiast wracać do najbardziej znanych punktów, warto pójść w trasy, które łączą kilka różnych krajobrazów i nie kończą się po godzinie marszu. To właśnie one najlepiej pokazują, że w Górach Stołowych nie chodzi wyłącznie o dwa słynne miejsca z folderu.
Radkowskie Skały
Trasa z Radkowa ma 14,8 km i zajmuje średnio 2 h 20 min w górę oraz 2 h 10 min w dół. Po drodze pojawiają się taras widokowy na Guzowatej, Zalew Radkowski, Wodospady Pośny, Droga nad Urwiskiem i odcinki prowadzące przy monumentalnych ścianach skalnych. To dobry wybór, jeśli chcesz zapełnić cały dzień, ale niekoniecznie wchodzić w najbardziej oblegany turystycznie punkt regionu.
Ta pętla jest bardziej wymagająca niż krótki wypad na Szczeliniec, ale daje też uczciwszą nagrodę w postaci różnorodności krajobrazu. Dla mnie to jedna z tras, które najpełniej pokazują skalę całego pasma.
Przeczytaj również: Najpiękniejsze szlaki w Beskidach - Wybierz idealny dla siebie!
Skalna Czaszka i Narożnik
Pętla z Dusznik-Zdroju ma 17,7 km i prowadzi przez Skały Puchacza, Kopę Śmierci, Skalną Czaszkę oraz Narożnik, który jest trzecim co do wysokości szczytem w Górach Stołowych i osiąga 849 m n.p.m. Później trasa przechodzi jeszcze przez Białe Skały, czyli zgrupowanie filarów i ścian skalnych, które dobrze pokazuje różnorodność tutejszego piaskowca.
To jedna z tych tras, które mają sens tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz iść dłużej. Efekt jest jednak bardzo dobry, bo zamiast jednej ikonicznej atrakcji dostajesz całą sekwencję ciekawych miejsc. Jeśli ktoś pyta mnie o najbardziej „pełny” dzień w tej części Sudetów, właśnie tutaj kieruję uwagę.
Obie pętle są mniej oczywiste niż Szczeliniec i Błędne Skały, ale za to lepiej pokazują, że Góry Stołowe to nie jeden punkt na mapie, tylko całe pasmo mocnych, skalnych odcieni. A to prowadzi do najważniejszej rzeczy przed wyjazdem, czyli do planowania.
Jak zaplanować wyjście, żeby nie przegrać z kolejkami i pogodą
Park Narodowy Gór Stołowych podaje, że poza trasami turystycznymi jest około 120 km szlaków pieszych, więc da się ułożyć pobyt znacznie sprytniej niż tylko wokół dwóch najpopularniejszych miejsc. W praktyce najlepiej działa prosty plan: jedna główna trasa, jeden zapasowy wariant i zero liczenia na to, że wszystko pójdzie bez kolejki o dowolnej porze dnia.
- Rezerwuję wcześniej wejście do Szczelińca i Błędnych Skał, bo w sezonie bilety szybko znikają z najwygodniejszych godzin.
- Idę rano, zwłaszcza w weekend lub w dzień wolny. Przy limitach 400 osób na godzinę na Szczelińcu i 350 osób na godzinę w Błędnych Skałach widać realną różnicę między porannym a południowym wejściem.
- Zakładam buty z dobrą przyczepnością. Piaskowiec, schody i wilgoć po deszczu potrafią zmienić łatwą trasę w niewygodną.
- Nie pakuję zbyt dużo na plecy. W labiryntach i na wąskich odcinkach duży plecak bardziej przeszkadza niż pomaga.
- Sprawdzam zasady dla psów. Na Błędne Skały z psem nie wejdziesz na trasę turystyczną, a na Szczelińcu obowiązuje tylko częściowe dopuszczenie.
- Nie planuję dwóch długich pętli jednego dnia. Na papierze wygląda to ambitnie, w terenie zwykle kończy się tempem, które odbiera przyjemność z wyjazdu.
Warto też pamiętać o różnicy między trasą płatną a całym regionem. Najpopularniejsze wejścia są świetnie przygotowane, ale jeśli z góry wiesz, że chcesz spokojniejszego dnia, lepiej zostawić sobie margines na mniej uczęszczane odcinki. To właśnie tam łatwiej złapać rytm całego pasma, bez poczucia, że stoisz w kolejce do atrakcji.
Co wybrać, gdy masz tylko jeden dzień w Górach Stołowych
- Masz 2-3 godziny - wybierz Szczeliniec albo Skalne Grzyby.
- Chcesz mocnego efektu wizualnego - postaw na Błędne Skały.
- Masz cały dzień i dobrą kondycję - idź w Radkowskie Skały albo Skalną Czaszkę.
Jeśli nocleg planujesz w Kudowie-Zdroju, Karłowie albo Radkowie, poranek robi ogromną różnicę. Daje szansę wejść na szlak przed największym ruchem, spokojnie przejść wybraną trasę i wrócić bez presji czasu. Właśnie tak najlepiej korzysta się z tego pasma: nie próbując zobaczyć wszystkiego naraz, tylko wybierając trasę, która naprawdę pasuje do tempa twojego wyjazdu.
